Kategorie blog
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
Chmura tagów
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Jak zabezpieczyć róże na zimę? 1
Jak zabezpieczyć róże na zimę?

Jak zabezpieczyć róże na zimę krok po kroku

Róże to szlachetne kwiaty - każdy z gatunków czy odmian cenimy za piękne kwiaty, zapach czy olśniewający wygląd. Nazywane królowymi ogrodu - niestety czasami wymagają królewskiego traktowania. Jednak nie ma trudu, który się nie opłaci.

Jeżeli chcieliby Państwo poznać tajniki uprawy róż, zapraszamy do innego artykułu na naszym blogu ogrodolandia.pl/wszystko-o-rozach

Dziś skupimy się na zabezpieczaniu róż przed zimą. Jeżeli mamy w ogrodzie wyjątkowo piękne, cenne czy po prostu nasze ukochane gatunki róż, i chcemy im zapewnić możliwość przetrwania zimą, musimy je odpowiednio do niej przygotować. W jaki sposób? Zdradzamy Państwu krok po kroku w naszym artykule.

zmarźnięte kwiaty róży

Mróz może skutecznie uszkodzić nasze ulubione róże.

Zanim przejdziemy do metod zabezpieczania roślin, jakimi są róże, warto wiedzieć, że rozpoczynamy okrywanie róż dopiero, gdy jest to konieczne - dokładny termin w roku zależy od temperatury. Staramy się nie okrywać ich zbyt wcześnie - co może spowodować zapadanie się krzewów w osłonie, jak też nie zwlekać z tym do siarczystych mrozów.

Oczywiście, najlepszy sposób na ochronę róż, i innych roślin przed przemarzaniem wymyśliła sama natura - jest to gruba pokrywa śnieżna, ale co zrobić, gdy śniegu nie ma? Istnieje kilka sposobów na zabezpieczenie róż przed mrozem, poniżej przedstawiamy kilka z nich:

róże zabezpieczone przed zimnem i wiatrem workami

Okrywanie róż na pniu ochroni je przed zimą.

Krok 1. Zabezpieczanie róż : Stan spoczynku

Każdy gatunek róży musimy przygotować do zimy - wprowadzając ją w stan spoczynku. Tylko taka róża może przetrwać zimę, która znajduje się w spoczynku - niestety sezon nie był korzystny, bo róże mają opóźnione kwitnienie w tym roku. Spowodowane to jest deszczowym latem i wysokimi, jak na tę porę roku, temperaturami. Róże powinny wydawać na jesień owoce - tymczasem obecnie w naszych ogrodach róże jeszcze kwitną, nie mają owoców - a więc jest to naturalne utrudnienie do ich przezimowania, bo nie są w stanie spoczynku.

biało-różowe róże

Kwiaty róż są nie tylko pachnące, ale też zachwycająco piękne.

Gdy nadejdą przymrozki - róża zrzuci liście, więc naturalnie się do tego spoczynku przygotuje, ale będzie to przygotowanie przyspieszone. Czy możemy różom pomóc wejść w stan spoczynku ?

Po najbliższych przymrozkach, róże powinny stracić już wszystkie liście. Jeżeli tak się nie stanie, powinniśmy je oberwać. Na liściach często - zwłaszcza w takim sezonie jak poprzedni, deszczowy i mało słoneczny - pojawiały się bardzo często wszelkie choroby roślin. Jeżeli nie chcemy, aby bakterie czy zarazki z nich, pozostały w ogrodzie, musimy pozbyć się tych liści. A więc po przymrozkach, lub już teraz, usuwamy z rośliny liście, jakie pozostały i palimy je, lub całkowicie usuwamy z ogrodu. Dzięki temu liście z chorobami grzybowymi nie staną się źródłem zakażenia w przyszłym sezonie wegetacyjnym.

W jaki sposób jeszcze możemy pomóc różom przygotować się do zimowego spoczynku? Warto jest pomyśleć o tym wcześniej - już w sierpniu i wrześniu. Przede wszystkim zaprzestajemy nawożenia kwiatów, już w sierpniu. Aby nie zawiązywały kwiatów dłużej niż do września. Dodatkowo także, we wrześniu zaprzestajemy usuwania przekwitłych kwiatostanów - pozwalamy różom zawiązać owoce. Wtedy będą one już po okresie intensywnej wegetacji, jak również będą mogły spokojnie szykować się do zimowego spoczynku.

układanie, przeginanie pędów róży na ziemi

Przyginanie róż może wydawać się drastyczne, ale jest skutecznym sposobem ochrony przed mrozem.

Krok 2: Okrywamy

Róża na zimę może zyskać ciepłe, ale przepuszczalne ubranko. Doskonale sprawdzają się tu słomiane maty, chochoły, czy luźna słoma. Możemy też wykorzystać agrowłókninę, czy worki jutowe, w zależności od rodzaju. I tak:

  • róże pnące - uważa się, że najbezpieczniejszym sposobem ich zabezpieczenia, jest układanie ich na ziemi, przyginanie do ziemi, i przykrywanie słomą. Oczywiście, niestety, takie rozwiązanie jest możliwe chyba tylko w kilku pierwszych latach, lub gdy gatunek nie jest mocno rozwinięty. Inaczej, jest to po prostu niewygodne i niepraktyczne. Dlatego róże pnące zabezpieczamy matami słomianymi, liśćmi, lub igliwiem, i zawijamy nimi podporę , po której pną się rośliny. Możemy zastosować słomę luzem, ale wtedy różę musimy pokryć dodatkowo na przykład siatką, która przytrzyma słomę przed wiatrem.
  • róże na pniu - dalej opisujemy metodę kopczykowania, ale róże na pniu możemy zabezpieczyć poprzez obwiązanie korony róży agrowłókniną, i wypełnienie jej lekkim podłożem, słomą, liśćmi. Całość będzie trochę ciężka, ale jeżeli zastosujemy drewniany palik jako podpórkę, nic się nie stanie.
  • róże rabatowe - tu stosujemy kopczykowanie,
  • dzikie róże - nie wymagają okrywania.

Warto pamiętać, że okrycie róż musi być suche. Mokre okrycie - jak wilgotna słoma, obornik mogą zaszkodzić roślinom, gdyż będą przemarzać. Dlatego okrycie powinno być przewiewne i suche, lepszy suchy chłód, niż mokry.

okryte róże zimą

Róże pienne możemy zabezpieczyć workiem jutowym.

roża okryta daszkiem ze słomy

Skuteczną ochroną jest przykrycie ze słomy.

róże zabezpieczone agrowłókniną i workami

Takie kopczyki być może nie wyglądają atrakcyjnie, ale są skuteczne.

Krok 3 : Przycinamy, ale z umiarem

Najwłaściwszym czasem na przycinanie róż jest wiosna. Wtedy po przymrozkach i zimowym okresie spoczynku, usuwamy gałązki przemrożone, niepotrzebne, pobudzamy także roślinę do wzrostu. Dlatego musimy pamiętać, że wiosna to najlepszy czas na przycinanie róż, ale…

istnieją wyjątki. Jakie gatunki lub jakie róże możemy przyciąć na zimę, aby im nie zaszkodzić?

róże pienne na stalowych pergolach

Róże pienne są kłopotliwe ze względu na swój rozmiar - ciężko je okryć w całości.

Róże wysokie, o pokroju wyprostowanym, lub róże pnące, które mają długie, giętkie pędy, które śnieg czy silne wiatry mogą połamać, powinniśmy przyciąć, w około połowie wysokości. Jeżeli jednak jest nam szkoda takich pędów, to możemy je oszczędzić, ale wtedy warto pamiętać o innym ich zabezpieczeniu - pędy takie przywiązujemy do kratownicy, palika drewnianego, czy ogrodzenia - w zależności gdzie rośnie róża. Dzięki temu pędy będą bezpieczne, stabilne, i nie uszkodzi ich ugniatający śnieg.

Przycinamy także gałęzie cienkie, lub chore - które i tak trzeba będzie usunąć na wiosnę. Lepiej nie zostawiać zakażonych pędów - gdyż staną się źródłem zakażenia w nowym sezonie. Przycinamy także nadmiar gałęzi, aby ułatwić sobie okrywanie róż.

róża pienna na murze domu

Pudrowa róża pienna.

Krok 4 : Kopczykujemy

Kopczykowanie, to nic innego, jak zabieg, polegający na usypaniu “górki” podłoża wokół pnia rośliny. Najlepiej jest w tym celu wykorzystać lekkie podłoże ogrodnicze, wymieszać z kompostem, obornikiem - ale suchym. Możemy także posłużyć się ziemią z naszego ogrodu - nie musimy w tym celu specjalnie kupować podłoża, ale pamiętajmy, aby nigdy nie wygarniać podłoża z otoczenia rośliny - gdyż będzie to dla niej niebezpieczne - może doprowadzić do przemarzania korzeni. Kopczyk możemy też wykonać ze ściółki - kory, czy gałązek igliwia - jako okrycie podłoża. Do kopczykowania nie nadaje się piasek, ponieważ jest zbyt lekki - wiatr może go zwiewać, a dodatkowo jest bardzo przepuszczalny. Kopczykowanie stosujemy dla róż okrywowych, a także wielkokwiatowych, czy rabatowych. Jeżeli chcemy kopczykować róże wyższe, to wokół nich, na przykład za pomocą siatki ogrodniczej, wykonujemy ogrodzenie, i w nie wsypujemy podłoże. Dodatkowo dla ochrony, przykrywamy tę warstwę podłoża, liśćmi, i korą czy iglastym stroiszem.

Poprzez kopczykowanie, zabezpieczamy także róże pienne - czyli te szczepione na pni. Może to się wydawać dziwne, ale jest to bezpieczny i bardzo skuteczny sposób. W jaki sposób to wykonujemy? Róże pienną jesienią pozbawiamy palika, przy którym rośnie, a jej koronę przyginamy do podłoża ( zabieg ten wykonujemy delikatnie, ale nie jest on ryzykowny). Następnie koronę róży przysypujemy podłożem, jeżeli masa podłoża nieprzytrzymuje je przy ziemi, możemy zastosować śledzie ogrodnicze. Dodatkowo, dla ochrony taki kopczyk, okrywamy liśćmi, czy gałązkami iglastymi.

Wysokość kopczyka, w zależności od rodzaju róży, może wynosić około 20 centymetrów lub kilka centymetrów w górę czy dół.

róże zabezpieczone słomą

Kopczykowanie zabezpiecza bryłę korzeniową, oraz dolne pędy przed przemarzaniem.

Krok 5: Zabezpieczamy róże w donicach

żółta róża w donicy

Róże w donicy wymagają szczególnego traktowania.

Aby zabezpieczyć róże w donicach, najlepiej będzie zakopać je, razem z donicą, w gruncie. Jeżeli nie mamy możliwości zakopania jej w ogrodzie, staramy się znaleźć miejsce w pomieszczeniu z temperaturą dodatnią, ale w granicach około 8-12 stopni. Jeżeli hodujemy rośliny róż na balkonie w donicach - to możemy starać się je tam przechować. Ważne jest wtedy, aby donica była duża - im większa, tym większa szansa na ochronę. Donice stawiamy na styropianie, lub deskach, aby od dna nie przemarzła. Dodatkowo donicę możemy zawinąć folią, jutą, słomą, czy zabezpieczyć styropianem.

różowe róże

rozwinięte kwiaty róży

Odmiany dzikich róż są również piękne, a mniej wymagające.

Krok: Sprawdzamy stan zabezpieczeń

W czasie zimy, starajmy się sprawdzać stan zabezpieczeń naszych róż. Kopczyki z liści mogą wydawać się atrakcyjną krzyżówką dla jeży, czy innych gryzoni - które mogą je niszczyć. Wiatr może wywiewać warstwę zabezpieczenia, okrycia, usuwać słomę - dlatego starajmy się regularnie kontrolować jak wyglądają nasze róże zimą.

różowe kwiaty róży

róże na pergoli

Dzikie róże w ogrodzie. W tle róże pnące.

Jeżeli natłok obowiązków związanych z zabezpieczaniem róż nas przytłacza - nie oznacza to, że musimy rezygnować z tych wspaniałych kwiatów w naszym ogrodzie. Możemy zdecydować się na wiele innych gatunków, które znacznie rzadziej chorują, i nie wymagają okrywania na zimę. Zdecydowanie polecamy tutaj wszelkiego rodzaju ‘dzikie róże’ których mnogość gatunków zaskoczy i zadowoli każdego. Możemy wybierać w różach drobno kolcowych, psich, pomarszczonych. Istnieje wiele gatunków, cennych ze względu na jadalne owoce - jak róża jabłkowa. Gatunki róż z tej grupy są zdecydowanie bardziej tolerancyjne i odporne.

Róże to szlachetne kwiaty - zachwycają nas przez cały sezon cudownymi kwiatami. Jednak to jak przygotujemy je do zimy, ma wpływ w jaki sposób odwdzięczą się nam w przyszłym sezonie - dlatego warto zatroszczyć się o nie, aby cieszyły nas zapachem, widokiem i zachwycały każdego !

Komentarze do wpisu (1)

16 listopada 2017

Szukałam właśnie takich wskazówek i trafiłam w dziesiątkę! Fachowo opisane, pięknie dziękuję.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl