Kategorie blog
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Chmura tagów
Przepis na sukces w uprawie palm doniczkowych 1
Przepis na sukces w uprawie palm doniczkowych

Uprawa palm doniczkowych

Palmy doniczkowe są popularnymi roślinami ozdobnymi do domu. Ich egzotyczny wygląd od razu przywołuje na myśl wakacje i wprowadza sporo zieleni do otoczenia. Ceniono je już w epoce wiktoriańskiej, były bowiem oznaką dobrego gustu i elegancji. Dziś palmy doniczkowe możemy bez większego trudu kupić czy to w sklepach ogrodniczych, kwiaciarniach marketach budowlanych, a nawet dyskontach. Często jednak bywa tak, że po kupieniu palmy w ciągu kilku tygodni, a nawet dni, zaczyna ona marnieć. Dlaczego tak się dzieje, jak tego uniknąć i jaki jest przepis na szczęśliwe życie palmy? Dziś przedstawiamy kilka najważniejszych punktów, które pomogą Wam zadbać o palmę tak, by zdrowo rosła i cieszyła swoich właścicieli.

palma areka

Palma areka jest jedną z najpopularniejszych palm doniczkowych. Aby rosła zdrowo i po zakupie szybko nie zmarniała, warto pamiętać o kilku poniższych zasadach.

1. Dowiedz się, jaki masz gatunek palmy

Różne palmy mogą wyglądać bardzo podobnie do siebie i może się wydawać, że należy dbać o wszystkie tak samo. Najczęściej mylone są palmy o pierzastych liściach najczęściej. Często nie sprawdzamy etykietek lub nie są one dostępne, małe palmy na pewno są też do siebie bardzo podobne niż starsze okazy, co nie ułatwia zadania. Nie zastanawiamy się nad tym jaki gatunek palmy do siebie zaprosiliśmy, tylko ustawiamy ją w miejscu, w którym najbardziej nam się podoba. Jest to jednak błąd, bo miejsca, w którym naturalnie rosną dane gatunki, mogą się od siebie bardzo różnić! Na przykład Areka pochodzi z wybrzeży Madagaskaru, gdzie podłoże jest wilgotne i ciepłe, a chamedora, zwana palmą koralową, z tropikalnych lasów w Meksyku, gdzie spotkać ją można w poszyciu lasów i gdzie dociera tylko rozproszone światło. Te różne miejsca podpowiadają nam, w jakich warunkach palmie będzie najlepiej się żyło: jakie stanowisko jej zapewnić, jakie podłoże, jak ją podlewać, jaka temperatura jest odpowiednia zimą - co lubi, a czego nie.. Kiedy już dowiemy się jaki gatunek palmy mamy i skąd pochodzi naszym zadaniem będzie zapewnić jej warunki jak najbardziej podobne do tych z jej ojczyzny. To pierwszy krok do sukcesu w uprawie palm doniczkowych.

 

palma koralowa


Chamedora, czyli palma koralowa, w naturze rośnie w poszyciu lasów deszczowych w Meksyku.

2. Przesadź palmę po zakupie

Przesadzenie palmy po zakupie to jeden z najważniejszych - a niestety i najczęściej pomijanych kroków w uprawie palm pokojowych. Często jest tak, że kupujemy palmę w plastikowej donicy i ładną osłonkę, w którą ją wkładamy. Postawioną w mieszkaniu podlewamy od czasu do czasu. Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że że ziemia w doniczce sklepowej jest często materiałem, który ma za zadanie przede wszystkim być lekkim i ekonomicznym w transporcie, a nie koniecznie wartościowym dla rośliny, odżywczym surowcem. U producenta taka palma będzie regularnie nawożona, ale kiedy dociera do sklepu ogrodniczego czy dyskontu, bywa już z tym różnie. Dlatego często postawiona po prostu tak jak jest w domu - zaczyna marnieć. Taka słaba ziemia po pierwsze palmy nie odżywia, a po drugie utrudnia dobre nawodnienie, po szybko przelatuje przez nią woda. Stąd często pojawiające się na start suche końcówki liści. Po zakupie palmy warto od razu przesadzić ją do większej donicy, koniecznie z otworem odpływowym i warstwą drenażu na dnie, a także świeżej, żyznej ziemi do palm. To pozwoli jej na lepszy, zdrowy start. Palmy uprawiamy całorocznie w domu, więc można je przesadzać cały rok.

3. Ustaw w dobrym stanowisku

Kolejną przyczyną szybkiego marnienia palm jest złe stanowisko. Aby wiedzieć, w jakim miejscu będzie rosła najlepiej, warto dowiedzieć się jaki gatunek palmy mamy i skąd pochodzi, a dokładniej - jakie warunki świetlne tam panują. Areka lubi bardzo jasne miejsce, w zbyt ciemnych, na przykład w salonie o wystawie wschodniej, będzie słabła. Chamedora z kolei woli stanowiska półcieniste czy zacienione. Rośnie ona w poszyciu lasów deszczowych i nie ma tam dostępu do bezpośrednich promieni słońca. W zbyt jasnym miejscu będzie wyglądać blado i niezdrowo. Najbardziej uniwersalną jeśli chodzi o stanowisko palmą jest moim zdaniem kencja. Poradzi sobie zarówno w jasnej sypialni, półcienistym pokoju dziecka (nie ma kolców!), jak i bardziej zacienionym biurze. Jest one też odporniejsza na niższą wilgotność powietrza, jaka panuje w naszych domach szczególnie zimą, gdy je ogrzewamy.

4. Podlewaj i nawoź odpowiednio

Czwartym krokiem w przepisie na sukces w uprawie palm doniczkowych jest odpowiednie nawadnianie. Podlewanie to jedna z czynności, które mimo swojej prostoty sprawia nam najwięcej kłopotu. Jak wspomniałam, możemy mieć utrudnione zadanie, jeśli podłoże jest kiepskiej jakości. Dobra ziemia znacznie lepiej trzyma wilgoć, a jej nadmiar przepuszcza na podstawkę i możemy ją wtedy z niej wylać. Dlatego tak ważny jest ten otwór, bo bez niego, jeśli zdarzy nam się przelać palmę, na dnie donicy robi się bagienko. Tego żadna palma nie lubi i na dłuższą metę jest to dla niej zabójcze, ponieważ korzenie zaczynają gnić i nie są w stanie jej odżywiać. Co więcej, w zbyt mokrym podłożu chętnie rozwijają się choroby grzybowe, objawiające się jako żółte plamki na liściach. Stąd warto zadbać o prawidłowe podlewanie. Warto wiedzieć, że nie jest możliwe określenie z góry: tę palmę podlewamy 2 razy w tygodniu, a tę podlewamy raz na tydzień. Powód jest prosty - palmy mogą mieć różny rozmiar i piją wodę w różnym tempie, donice są różnej wielkości, podłoża o nieco innej strukturze, a ponadto temperatura w mieszkaniu różni się w ciągu roku. Dlatego warto nauczyć się bycia uważnym w podlewaniu i po prostu sprawdzać podłoże przed podlaniem, zamiast nawadniać w z góry ustalonym harmonogramie. Aby sobie podlewanie ułatwić pamiętajmy o dwóch rzeczach. Pierwsza to podlewanie w myśl zasady ‘raz, a dobrze’. Chodzi o to, by cała bryła korzeniowa się napiła. Wodę lejemy wolnym strumieniem po ziemi, na około kłodziny, czyli pnia palmy. Czekamy, aż zacznie wyciekać przez otwór w dnie, czekamy 10-15 minut i wylewamy nadmiar wody z podstawki. Jeśli go na niej zostawimy, palma może zacząć gnić. Druga przydatna technika, którą warto wykonać przed podlaniem to ‘test palca’. Pozwoli nam on stwierdzić, czy należy już palmę podlać czy jeszcze nie. Polega on na włożeniu palca głęboko do ziemi, by sprawdzić, czy jest jeszcze mokra. Jeśli tak - nie musimy podlewać, jeśli jest sucha lub niemal sucha - podlewamy.

usychająca palma

Najczęstszym problemem u palm są suche końcówki. Dzięki odpowiedniemu podlewaniu liście naszych egzotycznych piękności będą piękne i zdrowe.

5. Zadbaj o palmę zimą

Dla naszych domowych palm najtrudniejszym czasem jest zima. Powody są dwa: ogrzewanie odpowiedzialne za bardziej suche powietrze oraz mniej światła. Często o tej porze roku palmy pokazują, że coś im nie odpowiada. Schną lub brązowieją im końcówki liści, pokazują się szkodniki takie jak przędziorki czy wełnowce. Także zimą przyda nam się wiedza o ojczyźnie naszej palmy. Dla najpopularniejszych gatunków, czyli areki, kencji i chamedory temperatura zimą nie powinna spaść poniżej 18 stopni. Im chłodniej, tym ostrożniej podlewamy, bo palmy wolniej będą spożytkowywały wodę, a przelanie grozi zgnilizną korzeni. O tej porze roku przelanie jest szczególnie groźne. Zimą warto także zadbać o wyższą wilgotność powietrza, na przykład stosując proste podstawki nawilżające. Jak je wykonać? To proste! Sypiemy na podstawkę keramzyt, kamyki, czy inny podobny materiał i zalewamy je wodą. Ustawiamy podstawki pod palmami, aby parująca woda nawilżyła powietrze wokół nich. Dzięki wyższej wilgotności powietrza końcówki liści naszych palm nie będą schły.

podstawki nawilżające

Prosty patent na zwiększenie wilgotności powietrza wokół palm to podstawki nawilżające.

Stosując się do tych 5 zasad z przepisu na sukces w uprawie palm zapewnimy im to, czego potrzebują, by zrosnąć zarówno zdrowo, jak i pięknie.

Uprawa palm naprawdę nie jest trudna, kiedy wiesz, jaką palmę masz, co lubi, a czego nie. Jak przy pielęgnacji każdej rośliny warto to robić z uważnością i świadomie. Powyższy wpis powstał we współpracy z panią Sylwią Hennek z serwisu Bambusowysen, a więcej na temat uprawy areki, chameodory i kencji znajdziesz tu.

Komentarze do wpisu (1)

22 września 2020

Uwielbiam palmy wprowadzaja do domu przyjemny akcent kolorystyczny. Mam w sypialni i w salonie, jestem bardzo zadowolona. Ciekawy wpis, przyda mi sie kilka rad.

poniedziałek-piątek: 9.00-17.00 602 790 598 kontakt@ogrodolandia.pl

Menu Szukaj więcej więcej
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium